Cześć
Od pewnego czasu pracuje w branży bankowości, a segmentem klientów są firmy i duże korporacje. Nie będę ukrywał, że wejście w świat bankowości jako osoba z innej branży, plus wejście w świat bankowości korporacyjnej, to skok na głęboką wodę. W momencie, gdy zaczynałem, nie znalazłem w naszym analitycznym światku artykułu, który mógłby mnie nieco wprowadzić w temat bankowości korporacyjnej i całą otoczkę związaną z pracą w Banku, dlatego też stworzyłem tę mini serię. Mam nadzieję, że przyda Ci się podczas pierwszych kroków w tej części branży.

W artykułach będę korzystał ze specyficznego słownictwa, jeśli coś będzie niejasne, zapytaj w komentarzu, jednak będę pisał kolejne artykuły tak, aby kolejny tłumaczył specyficzne słowa dla poprzednich. Wystarczy już tego przydługiego wstępu. Przejdźmy do konkretów.
Klient korporacyjny
Jako analityk masz już zapewne porządny warsztat i wiesz, jak zamodelować proces, stworzyć opis przepływu danych, zebrać wymagania itd. To idealnie! Jednak co, gdy Twoim zadaniem zbudowanie procesu do przyznania 100-milionowego kredytu na budowę osiedla, a Twoim interesariuszem jest główny dyrektor finansowy międzynarodowej korporacji? A ty wraz z zespołem musisz dostarczyć dla Banku odpowiednie narzędzia do tej jednej jedynej transakcji? No właśnie…wszystko wydaje się kosztowane, skomplikowane i obarczone wielkim ryzykiem, a pamiętajmy, że to często tygodnie/miesiące przygotowań do transakcji, która może nigdy się nie wydarzyć…
Tak wygląda codzienność w tej części branży i jeśli do tej pory pracowałeś w bankowości detalicznej, czy e-commerce jest to spora zmiana sposobu myślenia o realizowanej zmianie (czasami to jednorazówka…ale musi działać dobrze!).
Istotne w tym wszystkim jest także, aby nie myśleć, że klient KORPO to “Duży Kowalski”, ponieważ klient korpo wymaga od Ciebie innego podejścia do pracy.
- Relacja vs Produkt – warto pamiętać, że klient korporacyjny buduje wieloletnią, strategiczną relację z bankiem, często zrastają się swoim ekosystemem z bankiem. Nie przychodzi on po konkretny produkt (jak karta, kredyt czy rachunek bieżący), lecz po rozwiązanie swojego problemu i oczekuje dopasowanego produktu pod swoje potrzeby i systemy. Dlatego też klienci Ci mają swoich opiekunów w Banku. Transakcja najczęściej nie kończy się na 100-milionowym kredycie inwestycyjnym, ale na wieloletniej współpracy z Bankiem, w trakcie której bank jeszcze wieloma swoimi produktami będzie wspierał działalność Klienta.
- Skala vs ilość – inaczej realizujesz zmianę, gdy masz miliony małych standardowych przelewów (detal), a gdy masz kilka bardzo dużych przelewów z całą ścieżka akceptacji zarządu i teczką dokumentów (korpo). Tutaj wynik powstaje poprzez kilka dużych transakcji i zbudowanie relacja z klientem. Procesy dla klienta korpo są dużo bardziej zawiłe, aczkolwiek muszą spełniać ten sam wysoki standard bankowy i muszą być dostarczone w określonym czasie (tak, trudno znaleźć balans w całym trójkącie budżetu, jakości i czasu). W tym wszystkim warto wiedzieć, że wiele produktów z segmentu korpo nie jest dostępna dla klientów detal/micro (micro to np. jdg), ponieważ przy skali ich obsługi byłyby nieopłacalne dla banku(jak np. produkty skarbowe, czy produkty finansowania handlu).
Zapewne jest ważne w tej całej układance również to, że często użytkowników twoich systemów będziesz w stanie zidentyfikować z imienia i nazwiska, a czasami budowane rozwiązanie przez Ciebie i zespół będzie dla niewielkiej liczby osób, co daje też pewien komfort pracy i możliwość zbudowania z nimi relacji, co zdecydowanie ułatwia wieloletnią współpracę. - Weryfikowanie klienta – osobę fizyczną weryfikujesz na podstawie dokumentu tożsamości. Wśród firm nie jest to tak proste, ponieważ często wymaga to analizy całej struktury firmy, zarządu, beneficjentów rzeczywistych, a czasami i poszczególnych pracowników. Wymaga więc to innych narzędzi i podejścia do budowania procesów. W większości przypadków jest to integracja danych z wielu krajowych i międzynarodowych baz danych. Ciekawy kąsek dla analityka (ale jak wszystko, co skomplikowane wymaga cierpliwości i odpowiedniego zaangażowania).
- A iiiiii chyba najważniejsze… Klient w korpo to byt prawny, który w praktyce nigdy nie jest użytkownikiem. Klient składa się z grupy ludzi o zróżnicowanych motywacjach i sposobie współpracy z Bankiem (zarząd, dyrekcja operacyjna, dyrekcja finansowa, rachunkowość, logistyka, zakupy, użytkownicy kart, sprzedawcy itd.)
Mam nadzieje, że tym nieco rozbudowanym opisem przybliżyłem Ci definicje klienta korpo, którą uznaje za poprawną i doświadczyłem w codziennej pracy.
Zróżnicowanie klientów korpo
Banki dla klientów wprowadziły coś, co nazywamy Segmentacją (w detalu też jest oczywiście segmentacja), ponieważ nie chcemy wszystkich traktować jednakowo i nie wszyscy potrzebują takich samych rozwiązań, ponieważ różni klienci mają różne potrzeby i są w stanie zapłacić za to inne pieniądze.
Banki przeważnie dzielą klientów firmowych na 4 główne segmenty w zależności od min przychodów klienta lub powiązania z innymi firmami lub innych względów specyficznych dla konkretnego Banku:
- MIKRO – to najmniejsze firmy do kilkuset tysięcy przychodu. Przeważnie posiadają produkty bliźniacze do tych z detalu. Co do zasady nie są częścią korpo przeważnie, ale dodaje je, abyś o nich pamiętał, ponieważ są wyjątki, gdy początkowy mały JDG staje się MŚP ze względu na swoje przychody i następuje często proces resegmentacji klienta do korpo.
- MŚP (Małe i Średnie Przedsiębiorstwa): To firmy o przychodach od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych. Ich obsługa jest często częściowo zautomatyzowana, a oferowane produkty są bliższe tym z detalu (kredyt w rachunku bieżącym, leasing). Dla Ciebie to obszar, gdzie procesy detaliczne i korporacyjne często się przenikają.
- Mid-Corporate: Ugruntowane firmy z przychodami rzędu kilkudziesięciu do kilkuset milionów złotych. Tutaj kończy się ogólnodostępna automatyzacja. Każda firma ma dedykowanego opiekuna, a produkty stają się bardziej złożone (np. finansowanie handlu międzynarodowego, zarządzanie płynnością).
- Large Corporate / Klienci Strategiczni: Największe narodowe i międzynarodowe giganty. Tutaj bank działa niemal jak butik inwestycyjny. Niemal każda umowa jest indywidualnie negocjowana, a rozwiązania są w pełni spersonalizowane.

Dla nas jako projektantów rozwiązań oznacza to, że musi budować procesy i systemy dość elastyczne. Kluczowym przykładem będzie system CRM, gdzie inaczej będzie pracował opiekun klienta MŚP, a inaczej opiekun klienta z jedną wieloletnią relacją z ogromną korporacją.
Wzajemne zaufanie (KYC, AML i Rating Kredytowy)
Zanim Bank wejdzie w relację z nowym klientem, aby udzielić mu kredytu (lub nawet otworzyć rachunek), czy umożliwić przechowywanie dużych depozytów musi go dogłębnie prześwietlić. Jest to absolutny fundament budowania relacji, który buduje dużo pracy analitycznej i systemowej. Wśród podstawowych mechanizmów warto poznać te 3:
- KYC (Know Your Customer): W świecie korporacji „Poznaj Swojego Klienta” to nie tylko sprawdzenie dowodu osobistego prezesa. To silnie uregulowany i skomplikowany proces dochodzenia, kto jest beneficjentem rzeczywistym firmy, czyli kto faktycznie kontroluje spółkę i czerpie z niej korzyści, plus, dlaczego klient chce nawiązać współpracę z bankiem i jeszcze kilkanaście istotnych informacji, których znajomość zapobiega praniu pieniędzy (AML) (jeśli chcesz artykułu na temat KYC daj znać w komentarzu).
Wypełnienie ankiety wymaga analizy powiązań kapitałowych, często sięgających przez kilka krajów i „rajów podatkowych”, ustalenia źródła pochodzenia majątku i środków klienta, czy powiązań ze zdarzeniami prania pieniędzy.
W obecnej rzeczywistości geopolitycznej coraz istotniejszą sprawą jest optymalna organizacja przestrzegania ograniczeń sankcyjnych. Banki są instrumentem prowadzenia działań politycznych związanych z ograniczeniami ekonomicznymi, dlatego tak ważne jest poznanie klienta przed związaniem z nim relacji.
Znam historię, gdzie relacja nie została zawiązana, ponieważ jeden z głównych beneficjentów nie był wiarygodny (a w sumie parę tygodni wcześniej przestał istnieć jako firma…). - AML (Anti-Money Laundering): Żaden poważny bank nie chce być pralnią pieniędzy, także systemy bankowe muszą monitorować transakcje korporacyjne pod kątem prania pieniędzy. Analizują nietypowe przepływy, transakcje z krajami podwyższonego ryzyka czy operacje niepasujące do profilu działalności firmy.
- Rating Kredytowy: To syntetyczna ocena wiarygodności finansowej firmy, wyrażona w skali (np. od AAA do D). Jest wynikiem analizy sprawozdań finansowych, otoczenia rynkowego i danych jakościowych. To kluczowy parametr, od którego zależą warunki cenowe i sama decyzja o zakresie relacji z bankiem.
W tym miejscu cytat “Kontrola jest najdoskonalszą formą zaufania” chyba dość dobrze pasuje. Dla nas jako analityków wszystkie wymienione mechanizmy to sporo pracy w zakresie integracji (KRS, CEIDG itd..), procesy weryfikacji dokumentu, narzędzia wspierające dla analityków ryzyka, skomplikowane modele ratingowe itd… sporo tego, ale w korpo są od tego odpowiedni ludzie i warto o tym zawsze pamiętać (warto zdać sobie szybko sprawę, że nigdy nie będziesz wiedział sam wszystkiego).
Opiekun klienta (Relationship Manager (RM))
Jak zauważyłeś opiekun klienta gra bardzo ważną rolę w tej całej układance. Zostawiłem go na koniec, abyś zwrócił na niego szczególnie uwagę i zapamiętał go z całej tej układanki.
Opiekun klienta jest twarzą Banku na zewnątrz. To on jest najważniejszą składową relacji z klientem oraz to on jest adwokatem klienta wewnątrz Banku. RM w większości przypadków jest główną osobą “sprzedająca” rozwiązania banku klientowi oraz to on dba o rentowność relacji klient-bank.

Z podstawowych rzeczy warto podkreślić, że to RM jest “handlowcem” odpowiedzialnym za tworzenie nowych relacji z kolejnymi klientami, co w wypadku segmentu korpo nie jest najłatwiejszym zadaniem…
Warto, abyś wiedział, że często to RM inicjuje potrzebą klienta pracę wszystkich pozostałych jednostek – analityków kredytowych, pracowników operacji, specjalistów produktowych, prawników. To on negocjuje warunki i dba o rentowność relacji oraz każdej transakcji.
Najczęściej są rozliczani na podstawie sukcesów, także mają finansową motywację, aby wykonać wiele rzeczy w czasie, dając w szczególny sposób o potrzeby wyrażone przez klienta.
Dla nas oznacza to, że często RM jest ważnym interesariuszem, który może (ale nie musi) dać nam dostęp do klienta i jego potrzeb. Zrozumienie Opiekuna klienta oraz jego codziennej pracy, bolączek i potrzeb jest absolutnie krytyczne dla powodzenia Twoich projektów. Także ważne jest, aby budować z RM odpowiednie relacje.
Warto także pamiętać, że RM nie działa w odosobnieniu i tak samo w każdym Banku. Często między Bankami zakres odpowiedzialności mocno się różni i warto brać poprawkę na tę definicję oraz dostosować ją do tego, co jest w Twoim Banku.
Nie byłbym sobą, gdybym nie wsadził, swojego to zależy…bo oczywiście jest duża szansa, że jako analityk będziesz budował system niezwiązany bezpośrednio z RM i jego pracą, bądź klientem (lub pracownikiem klienta…). Dużo jest pracy wokół innych interesariuszy, o których trzeba w Banku zadbać, aby cała maszynka działała sprawnie
Podsumowanie
Mam nadzieje, że w tym krótkim artykule zachęciłem Cię do zanurzenia się w świat bankowości korporacyjnej. W kolejnym artykule opowiem Ci o najważniejszych produktach związanych z tego typu klientami.
A iii bardzo ważne podziękowania dla 4 panów, którzy bardzo przyczynili się do jakości tego artykułu
- Piotr Baran (profil Linkedin)
- Karol Golen (profil Linkedin)
- Bartłomiej Kamiński (profil Linkedin)
- Sebastian Koczyk (profil Linkedin)
Daj znać, co sądzisz o takiej serii w komentarzu pod artykułem.
Dzięki i cześć!

